Słodycze – jak sobie z nimi radzić

„Słodycze nie są koniecznością w codziennym życiu.
Zamieniaj ich stałą obecność na odwiedziny co jakiś czas. „
Słodycze to chyba jedno z największych wyzwań, z jakimi mierzy się większość osób. Z jednej strony nieopisana przyjemność, z drugiej zmora podczas redukcji wagi. Każdy radzi sobie z nimi na swój sposób, jednak często wydaje się to trudne. Chcemy je jeść, jednocześnie próbujemy ich unikać. Wydaje się to ciągłą walką bez widocznego końca.
Co w takim razie robić? Czy istnieje jakaś magiczna metoda, która ułatwia radzenie sobie ze słodyczami? Mam nadzieję, że poniższy wpis udzieli odpowiedzi na zadane pytania. Zapraszam do lektury 🙂
Dlaczego tak lubimy słodycze?
Do tego, że większość z nas lubi słodycze, nie trzeba nikogo przekonywać. Dla każdego, kto je spożywa, są przede wszystkim źródłem przyjemności. To jak smakują sprawia, że ciężko nam sobie ich odmówić, szczególnie w takich sytuacjach, kiedy potrzebujemy się odprężyć, np wieczorem po ciężkim dniu w pracy czy po prostu chcemy poprawić sobie humor.

Nieodzownym powodem, dla którego tak lubimy słodycze, jest to, że już od najmłodszych lat jesteśmy przyzwyczajeni do ich spożywania. Jako dzieci byliśmy nimi obdarowywani, kiedy np. płakaliśmy i babcia dawała nam lizaczka czy cukierka, mówiąc, że wtedy poczujemy się lepiej. Uczyliśmy sie w ten, sposób, że słodycze są fajnym rozwiązaniem, kiedy jest nam źle czy smutno. Ponadto w naszym rodzinnym domu słodycze były normalną częścią naszego życia. Po prostu się je jadło, to było coś normalnego. Smakowały, więc chcieliśmy je jeść. Inaczej rzecz ujmując, skoro w domu się tak jadło, to znaczy że to było dobre. To są właśnie nawyki, które nabywamy jako dzieci i które wnosimy do naszego dorosłego życia, a następnie próbujemy z nimi walczyć, kiedy chcemy redukować wagę.
Dla niektórych z nas słodycze to wręcz uzależnienie. Ma to miejsce wtedy, kiedy jakaś sytucja życiowa czy warunki, w których funkcjonujemy sprawiają, że szukamy sposobu by radzić sobie z nieprzyjemnymi emocjami i słodkości stają się takim właśnie sposobem. Czujemy, że musimy je zjeść, żeby poczuć się lepiej, ale tak naprawdę chcemy je zjeść, bo podświadomie wiemy, że dadzą ten upragniony stan ukojenia. Dlatego, mimo że jesteśmy świadomi skutków takiego zajadania słodyczy, ciężko jest nam ten stan przerwać.
Kiedy słodycze stają się niebezpieczne
Przyjemność z jedzenia słodyczy, mimo że tak przez nas oczekiwana, często staje sie niebezpieczna. Jak to się mówi, co za dużo to nie zdrowo.
Słodycze to nie tylko sam cukier, ale wiele różnych innych dodatków. Podstawą różnego rodzaju ciast czy ciasteczek jest mieszanka mąki, cukru, tłuszczów. Czekolada czy cukierki z jej dodatkiem to również bogactwo przeróżnych składników. To sprawia, że nasze słodkie przysmaki są bogate w kalorie. Jak nietrudno się domyśleć, spożywanie dużej ilości słodyczy to masa energii, której nasz organizm często nie jest w stanie przerobić, więc zostaje zamieniona w kwasy tłuszczowe i zmagazynowana, zwiększając tym samym zawartość naszej tkanki tłuszczowej. A to są tylko słodycze, do których należy dorzucić jeszcze inne posiłki w ciągu dnia.

Do najbardziej negatywnych skutków jedzenia dużej ilości słodyczy należą:
- powstanie nadwagi czy otyłości
- ryzyko wystąpienia insulinooporności, a w jej konsekwencji pojawienie się cukrzycy typu II
- próchnica zębów, szczególnie szybko pojawiająca się u dzieci
- zwiększenie stanu zapalnego w organiźmie
- zaburzenie pracy jelit ( częste zaparcia, przerost candida, czyli grzybów )
- notoryczne uczucie zmęczenia ( cukier daje krótkotrwały przypływ energii po jego bezpośrednim spożyciu, ale ten stan szybko mija )
Jak widać, skutki przejadania się słodyczami bywają często zgubne dla naszego ciała i ogólnie stanu naszego zdrowia, ale można to zmienić i warto, jeżeli chcemy cieszyć się dobrym samopoczuciem i unikać wielu schorzeń.
Co robić, by słodycze nie stanowiły problemu
Słodycze kochane, co z wami począć, by nie mieć problemu?! Pewnie z wielu Was zadaje sobie teraz to pytanie. Odpowiedź wydaje się prosta, zwyczajnie jeść ich mniej. No tak, tylko jak to zrobić, skoro już tyle było prób, które i tak kończyły się powrotem do ich zajadania.
Sposobów na radzenie sobie ze słodyczami jest wiele, ale warto wymienić kilka kroków, które mogą pomóc w pracy nad zmianą podejścia do ulubionych słodkości.
Poznaj przyczynę zajadania słodyczy i pracuj nad jej niwelowaniem.
Poznanie przyczyny zajadnia się słodyczami jest pierwszym krokiem do tego, by poradzić sobie z tym nawykiem. Samemu czy z pomocą specjalisty, np psychologa czy psychodietetyka, warto zastanowić się co powoduje, że tak często i chętnie sięgam po moje ulubione słodkości. Przyczyny mogą być różne, np:
- głód
- nuda
- gorszy nastrój
- trudne do opanowania emocje
- stres
Dlaczego poznanie przyczyny jest takie ważne? Bo kiedy ją sobie uświadamiamy, łatwiej nam pracować nad jej niwelowaniem, a tym samym nad zmniejszaniem jej skutku, czyli zbyt dużego spożywania słodyczy. To jest ćwiczenie świadomego podchodzenia do jedzenia. Jestem świadoma danej sytuacji i potrafię jej zaradzić we właściwy sposób.
Nie zakazuj sobie niczego.
Chyba każdy z nas zna powiedzenie, że „zakazany owoc najlepiej smakuje”. Wynika to z faktu, że im bardziej próbujemy sobie czegoś odmawiać, traktujemy jak coś zakazanego, tym więcej o tym myślimy, a rzecz staje się jeszcze bardziej kusząca. Pojawiający się przy tym stres wzmaga chęć zjedzenia zakazanej słodyczy, byle tylko zaspokoić pragnienie.
Prawda jest taka, że co prawem nie jest zabronione, jest dozowolone. Słodycze to nie jest coś, czego nie możemy zjeść. Wręcz przeciwnie, każdy z nas ma prawo wybrać to, co chce spożywać. Pytanie czy musi. I tutaj tkwi sedno problemu. Jemy słodycze nie dlatego, że musimy, ale dlatego że chcemy.

Świadome decyzje
Zamiast zakazywać sobie czegoś, podejmuj świadome decyzje. Ćwicz mówienie sobie, że nie chcesz jeść danej słodyczy, bo nie jest Ci to potrzebne. Możesz to zrobić, ale nie musisz. Poza tym brak poczucia „zakazu” sprawia, że dana rzecz traci swoją wyjątkowość, bo wiesz że jeśli świadomie będziesz chciała ją sobie zjeść, to to zrobisz. Jako przykład niech będą uwielbiane przeze mnie orzechy w czekoladzie. Skoro tak je lubię, czy to oznacza, że muszę je codziennie zajadać? Nie, bo nie chcę tego robić. Nie zmuszam się do tego, po prostu świadomie o tym decyduję. A jeśli będę miała na nie ochotę, to sobie je kupię i zjem, ale ponownie, będzie to moja świadoma decyzja.
Traktowanie słodyczy jako coś wyjątkowego, stawianie ich wręcz na piedestał jest moim zdaniem błędne. To nie jest coś, na co mam sobie zasłużyć, nie jest jakąś formą nagrody. Twoją zasługą jest osiągnięty przez Ciebie sukces w postaci np. zredukowanej wagi, bo na to pracowałaś, a nie ciastko, czekolada czy porcja lodów. To sobie zjem, bo zwyczajnie najdzie mnie ochota, a nie że będzie to jakąś nagrodą. Słodycze są zwykłym elementem dostępnej żywności, a nie czymś ponad to. Moje ciało może za to zasługiwać na warzywa i owoce, niż na słodycze. Tyle i aż tyle.
Zadbaj o zdrowe przekąski
Warto zadbać o zdrowe przekąski, w końcu każdy z nas ma czasami ochotę coś przekąsić. Ja osobiście uwielbiam rzeczy, które chrupią, dlatego wspominałam wcześniej o orzechach w czekoladzie. W ogóle zauważyłam, że chrupanie czegoś niweluje w pewnym stopniu stres. Dlatego na co dzień wybieram orzechy bez dodatków, np migdały czy orzechy włoskie. Oczywiście możesz siegnąć też po owoce, świeże lub mrożone. Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie w lodówce i przechowywanych w pojemniku pokrojonych w paski warzyw, np marchewki, papryki, ogórka, rzodkiewki ( tych akurat nie trzeba kroić ). Masz na coś ochotę, ale nie wiesz na co, to pochrup sobie warzywko i połącz przyjemne z pożytecznym 🙂
Popularne są również wszelkiego rodzaju batony typu „raw”. To dobre rozwiązanie, jak najdzie ochota na coś słodkiego lub poczujemy głód. Warto jednak pamiętać, że jednym z głównych składników w takich produktach są daktyle, także rodzynki czy nawet miód. To powoduje, że często zawierają sporo naturalnie występującego cukru, więc jeżeli staramy się nie przekraczać jego ilości w naszym codziennym żywieniu, to traktujmy takie batoniki jako doraźne rozwiązanie, a nie stały element w ciągu dnia. Ma to szczególne znaczenie dla osób borykających się z insulinoopornością czy cukrzycą typu II.
Podsumowanie
Teraz czas na małe podsumowanie. Słodycze lubimy i to się chyba nigdy nie zmieni. Wiemy już, że słodycze to nic zakaznego, ani coś na co zasługujemy lub nie. To nic złego w tym, jeżeli od czasu do czasu zjemy coś słodkiego. Jednak czasami jemy słodyczy zbyt wiele, co może przyczynić się do wystąpienia różnych problemów, głównie zdrowotnych i wtedy warto poznać przyczynę takiego stanu, by móc sobie z tym poradzić.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy, chcesz się dowiedzieć więcej na temat jak sobie poradzić ze słodyczami w Twoim przypadku, to zapraszam do kontaktu.
Szukaj rozwiązań, które mogą Tobie pomóc. Tutaj możesz poczytać o tym, jak wygląda redukcja wagi z Yestemi.pl
Warto pamiętać, że słodycze nie są problemem, dopóki my o nich decydujemy, a nie one za nas.
Autor wpisu: Adriana – Yestemi.pl
